Ostatni weekend
Czas mija szybko, bardzo szybko i ciągle go brakuje. Chciałbym państwu o różnych rzeczach, o tylu pięknych sylwetkach opowiedzieć, ale tu znowu ten czas - śmieje się ze mnie ten jego brak. Trzeba wybrać, gdzie mam pójść, co zobaczyć, co przedstawić czytelnikowi. A tu w Duesseldorfie ciągle się coś dzieje. I jeszcze znajdziemy polskie akcenty.
Najważniejszym wydarzeniem tego weekendu to był dzień 16 października. Pamiętam dobrze ten dzień roku 1978 i tę wielką radość, że Polak, kardynał Karol Wojtyła został wybrany papieżem. Byłem wtedy studentem piątego roku WSI w Koszalinie. Nasze akademiki oszalały, wszyscy się cieszyli, ludzie powychodzili na ulice. Teraz tutaj w kościele w dzielnicy Werstern niedzielna msza i modlitwa były poświęcone naszemu Papieżowi. Modliliśmy się z jego szybką beatyfikację. Proboszcz Polskiej Misji Katolickiej ks. Janusz Kusek powiedział między innymi, że Jan Paweł II jest dalej z nami tylko trochę wyżej u Naszego Wspólnego Ojca i patrzy na nas z góry. W trakcie uroczystej mszy św. wysłuchaliśmy wiersza Karola Wojtyły - Wybrzeża pełne ciszy wyrecytowanego przez p. Marię Wojewodzic.
W sobotę byliśmy świadkami walki bokserskiej w wadze półciężkiej pomiędzy Niemcem Thomasem Ulrichem a naszym mistrzem świata Tomaszem Adamkiem. Polak od pierwszej rundy był szybszy, zadawał więcej ciosów, był po prostu lepszy i konsekwencją był nokaut w VI rundzie. Przypomnę tylko, że tytuł mistrzowski zdobył Adamek w maju tego roku w Chicago zwyciężając Australijczyka Paula Brigssa, a jego promotorem jest Don King.
W niedzielę w Forum Sztuki w dzielnicy Oberkassel nastąpiło otwarcie wystawy multiMEDIAmensch, w której zaprezentowali się starsi i uznani artyści - Georg Bender, Birgit Martin, Eckhard Hammel oraz młody talent z Polski Paweł Sochacki. Słowo wstępne wygłosił dr Peter Holzwig, historyk sztuki. Stwierdził, że co prawda Sochcki jest studentem dopiero II roku Akademii Sztuk Pięknych w Hamburgu, ale jego wcześniejsze prace zostały dostrzeżone przez jednego z najbardziej uznanych i najsłynniejszego profesora niemieckiego Słonimskiego, który zaprosił go do szkolenia swojego warsztatu malarskiego w swojej katedrze. Pierwszy rok zaliczył on w Akademii w Muenster pod kierunkiem prof. Steckera.
Paweł albo Paul jak mówią miejscowi urodził się 24 sierpnia 1983 roku w Krakowie, dzieciństwo spędził w Polsce w Ustrzykach Dolnych. W wieku 7 lat wyjechał do Niemiec, gdzie w Dueslledorfie uczęszczał do szkoły podstawowej,a później do Ursulinen Gimnazjum, a dodatkowo do szkoły polskiej, gdzie szlifował język polski. Po zdaniu matury przyszła kolej na Akademię Sztuk Pięknych w Muenster i Hamburg. Chciałby jeszcze jeden rok zaliczyć w Londynie albo w Nowym Jorku lub w Krakowie. Na wystawie widzieliśmy jego obraz namalowany na ścianie przedstawiający człowieka rysującego przy pomocy projektora okrągłą bryłę, może kulę ziemską, a może piłkę. I ten cień rzucny przez tego człowieka. Obraz daje widzowi dużo do myślenia. Zgadzam się z p. Holzwigiem, ten młody artysta ma talent. Trzymaj tak dalej!
Tomasz Szczepański
|