Pogoda

Radio Polonii 2000
Wietrzne Radio 1080am
GPDesigning.com

Nie chcę! prezydenta państwa polskiego, którego dziadkowie czynnie służyli w wojsku hitlerowskim zhańbionym zbrodnią przeciw ludzkości, zbrodnią ludobójstwa na moim narodzie polskim i na moich najbliższych krewnych.

Kryteria oceny kandydata na prezydenta państwa są szczególnie wysokie i dotyczą przede wszystkim oceny jego możliwych przyszłych stosunkowo mało instytucjonalnie kontrolowanych zachowań i postaw moralnych, światopoglądowych, religijnych, politycznych, gospodarczych, kulturowych, jak też i działań, których oczekuje nie tylko rodzime polskie społeczeństwo, które go wybiera oraz powierza swoją suwerenną władzę i kredyt zaufania, ale też obce poza polskie czynniki, mające swoje własne cele, interesy i wpływy, często jak wykazuje historia niezgodne z naszą polską racją stanu. Dlatego potrzebne są wnikliwe i szerokie analizy przydatności kandydata wraz z całym jego otoczeniem obecnym i przeszłym, które wywierało i wywiera na niego wpływy lub co najmniej mogło bądź może wywierać takie wpływy. Wymaga tego polska racja stanu i wszystkich Polaków interes narodowy, patriotyczny, moralny i ekonomiczny ukształtowany w naszej tysiącletniej narodowej kulturze z zachowaniem swej dumy, obyczajów i honoru, które wykształciły naszą państwowowść, własne prawo i zasady polityczne według których postępujemy wewnątrz kraju w swoich sprawach jak też w sposób przyjazny na arenie międzynarodowej bez żadnych zaborczych i potajemnych praktyk jak np. skutkujacych z paktu Ribbentrop-Mołotow czy późniejszych aktów ludobójstwa zorganizowanego przez najwyższy aparat państwowy Rosji lub Niemiec w czasie II wojny światowej. Mając oczywiście wielce przyjazne nastawienie do innych narodów, trudno tak na czyjeś potrzeby wymazywać z doświadczenia pewne fatalne fakty historyczne z Niemcami czy Rosją, które nakazują normalną ostrożność i roztropność w analizie i wnioskach ze zdarzeń i sytuacji politycznych.
Wobec dzisiejszych tak trudnych sytuacji społeczno-politycznych i gospodarczych Polaków w ich państwie, przecież nie przez nich samych sposobami wewnętrznymi stworzonych, różne legalne działania wyborców zmierzające do odpowiedzi na pytanie, kto z danych kandydatów na prezydenta państwa będzie mógł najlepiej podołać bardzo trudnym obowiązkom i najlepiej spełnić wszystkich oczekiwania, korzystając ze swego prawa oraz pewnej wiedzy, doświadczeniu i logicznym wywodom z wnioskowania określonych publicznie dostępnych uwiarygodnionych faktów, zająłem takie samo stanowisko jak określa tytuł artykułu, dając pierwszeństwo ważnego interesu społecznego, zachowania pamięci i szacunku należnego Polakom i polskim żołnierzom poległym na polu chwały i walczącym o wolną i niepodległą Polskę z żołnierzami armii niemieckiej (Vehrmachtu) i rosyjskimi, przed interesem rodaka zmierzającego do prezydentury państwa. Mimo zalet kandydata, zważywszy zbrodniczą działalność wojska hitlerowskiego wobec Polski, w którego szeregach byli i choćby potencjalnie tylko mogli strzelać do naszych żołnierzy, jego dziadek i dziadka krewny - stawiam publicznie sprzeciw wyboru tego kandydata na Prezydenta Polski.

Chicago, 19 października 2005 r.

Jerzy Darski
Przewodniczący Polskiego Komitetu Obywatelskiego w Chicago