Pogoda

Radio Polonii 2000
Wietrzne Radio 1080am
GPDesigning.com

Muzeum pułkownika Kuklińskiego

Dzięki staraniom prof. Józefa Szaniawskiego, który na temat działalności jaką śp. płk. Ryszard Kukliński odegrał na rzecz upadku sowieckiego komunizmu, a zarazem i komunizmu polskiego - napisał szereg prac książkowych poświęconych postaci, która swoim działaniem uratowała naród polski od nuklearnej zagłady. Aby upamiętnić zasługi bohaterskiego pułkownika wyżej wymieniony profesor mając dobre układy z prezydentem miasta Warszawy z p. L. Kaczyńskim, kandydatem na urząd prezydenta obecnej III Rzeczypospolitej rządzonej przez b. “żydokomunę” o adoptowanych polskich nazwiskach jak Stolzman-Kwaśniewski i inni uzyskał lokum (widoczny na zdjęciu) gdzie będą umieszczone pamiątki z życia naszej generacji bohatera. Kurier Codzienny, jedyne pismo w Chicago, w którym śp. płk, R. Kukliński najczęściej przebywał w weekendowym wydaniu z datą 5-7 sierpnia 2005 r. w sprawie powstałego Muzeum zamieściło bogaty materiał poparty szeregiem dokumentalnych zdjęć apelując do Polonii, a szczególnie do kół kombatanckich i placówek weterańskich o finansowe poparcie godnej inicjatywy przez prof. J. Szaniawskiego rozpoczętej a wszechstronnie popartej również przez redakcję Kuriera Codziennego. W apelu o poparcie wymieniona redakcja podała adres gdzie należy wysyłać donacje by przedsięwzięcie miało szanse pełnego rozwoju i istnienia. Prezydent miast Warszawy p. L. Kaczyński zasługuje na uznanie, że z tytułu swego urzędu w dowód wdzięczności za to co płk. Ryszard Kukliński zrobił dla Polski i świata zachodniego przeznaczył budynek, którego na Muzeum trzeba przygotować. Potrzebne są pieniądze. Organizacje zarówno kombatanckie jak i weterańskie nie będące organizacjami ubogimi jak na przykład P1#2SWAP, której zasoby majątkowe sięgają ponad $300.000, w któej na szczęście jeszcze nie rządzą sympatycy postkomuny jak to ma miejsce w zbankrutowanej Pl#90 SWAP wymienieni w liście IPN jako agenci PRL (obywatel tow. H.Z. oraz tow. M. Pr... postkomunistyczny “majorcio” pajacujący się w peerelowskim mundurze wojskowym) mogą z powodzeniem na wzniosły cel parę groszy przekazać. W każej organizacji znajdują się członkowie sybiracy dobrze pamiętający los Sybiru i los jaki był udziałem mordu sowieckiego NKWD na polskich jeńcach wojennych w katyńskim lesie.
Śp. płk. R. Kukliński jako oficer sztabu Paktu Warszawskiego, nad którym kontrolę posiadało dowództwo Czerwonej Armii był wtajemniczony w planach inwazji wojsk sowieckich na Pakt Atlantycki broniący zachodnią Europę. Wynik tej inwazji, w której udział mieli wziąć i wojska polskie mógł być katastrofą dla polskiego narodu. Płk. Ryszard Kukliński przewidując tragiczny scenariusz atomowy grożący zagładą polskiej ludności postanowił samotnie swoim działaniem do III wojny światowej nie dopuścić. I cel swój osiągnął. Był głównym sprawcą upadku militarnej potęgi Czerwonej Armii w wyniku czego nastąpił rozkład sowieckiego imperium doprowadzający do przekreślenia jałtańskich uchwał czterech mocarstw, które to uchwały zmieniły mapę środkowej Europy. Oficjalna uroczystość otwarcia Muzeum im. Pułkownika Ryszarda Kuklińskiego z udziałem b. biskupa polowego Wojska Polskiego, gen. Sławoja L. Głodzia odbędzie się w dniu 17 września br. Jest to data wkroczenia Czerwonej Armii na tereny polskie w 1939 r. Jak mi doniesiono organizatorem tych uroczystości jest prof. Józef Szaniawski, tworząc odpowiedni komitet wykonawczy. Miasta jak Kraków i Gdańsk, które nadały płk. R. Kuklińskiemu honorowe obywatelstwo mobilizują kombatantów, którzy będą uczestniczyć w tej historycznej uroczystości mającej na celu przekazanie pokoleniu historię zasług polskiego oficera - patriory, który swoim bohaterskim czynem pokonał sowieckiego “Goliata”.
W Chicago weterani i kombatanci, którzy przeszli przez Sybir i którzy dalej nie utrzymują żadnych kontaktów z postkomuną i nie przyjmują oferowanych awansów czy odznaczeń chcąc zachować żołnierski honor, a którym zdrowie jeszcze dopisuje powinni inicjatywę prof. J. Szaniawskiego jak najbardziej poprzeć oraz wziąć udział w podanej wyżej uroczystości. Ponieważ redakcja Kuriera Codziennego, której śp. płk. R. Kukliński był stałym bywalcem w swoich chicagowskich wizytach, tak redaktor naczelny p. Marek Bober jak i wydawca p. A. Ocytko, również na otwarciu tego Muzeum winni być obecni. Pięknym gestem chociażby z tej racji, że chicagowski KPA na stan Il. w uznaniu zasług bohaterskiego czynu jakiego płk. Kukliński dokonał, któremu za działalność antysowiecką zgładzono dwóch dorosłych synów - urządził wielki bankiet z nadaniem odpowiedniej plakiety wyrażającej dumę Polonii z faktu, że polski oficer swoim działaniem przyczynił się do wygrania przez Zachód “zimnej wojny” trwającej ponad 50 lat. I nawet z tego tytułu jest wskazanym by liczna delegacja wymienionego KPA nie tylko finansowo poparła dzieło p. J. Szaniawskiego, ale i wzięła również udział w nadchodzącej uroczystości. Za swój czyn, który zapobiegł wojnie atomowej grożącej zagładzie polskiego narodu, rząd USA w nagrodę nadał mu najwyższe odznaczenie państwowe (widoczne na okładce KC) oraz stopień pułkownika Armii Amerykańskiej, co było wielkim wyróżnieniem w historii tego kraju. Akcje prof. Józefa Szaniawskiego jak i zaangażowanie się Kuriera Codziennego w powstaniu Muzeum poświęconego pamięci polskiego bohatera powinni jak najbardziej poprzeć weterani Sybiracy i ci wszyscy, których członków rodzin w lesie katyńskim zamordowano i nie tylko!

Z wyrazami szacunku dla Redakcji
SJ weteran i uralski Sybirak
(imię i nazwisko znane redakcji)