List otwarty
Szanowny Panie Prezydencie!
Nadszedł już najwyższy czas, aby Pan się wycofał z życia politycznego
i przestał szkodzić sprawie polskiej.
Niech Pan więcej nie zamula umysły Polakom i obcokrajowcom.
Nic Pan dobrego dla Polski nie zrobił. Wojska rosyjskie i bez
Pana interwencji wyszłyby z naszego kraju, tak jak się stało
w innych krajach Europy.
Polacy wiedzą, że Pan był agentem i donosicielem PRLu pod imieniem
Bolek. To nie Pan pomógł Polsce, ale pułkownik Kukliński,
prezydent Reagan i Jan Paweł II, nasz ukochany Papież. Gdyby
Ojciec Święty nie zaangażował się w sprawie państwa polskiego,
nie byłoby zamachu na Jego życie. Los postawił Pana na czele
Solidarnści i na prezydenta Polski. Obserwując przez 15 lat
Pana pracę, doszedłem do wniosku, że bardzo żałuję, że głosowałem
na Pana dwukrotnie. Kto wie, czy p. Tymiński nie byłby lepszy
od Pana? Oszukał Pan mnie i cały Naród Polski. Nikogo Pan w
skarpetkach nie puścił, tak jka Pan obiecywał. Chciał Pan z
Polski zrobić drugą Japonię, tymczasm Pan zrównał nasz kraj
z krajami Południowej Ameryki.
Największym błędem Pana było, że Pan postawił na lewą nogę,
co przeszkodziło Polakom przeprowadzić lustrację i dekomunizację.
Ta sprawa się wlecze za Panem i dlatego wydał Pan wojnę Radiu
Maryja. Jeden z prelegentów na Radiu Maryja przypomniał Pana
powiązania z agenturą PRL-u. Wykończył Pan p. premiera Olszewskiego
i jego ministrów, bo Pan był przeciwko lustracji i dekomunizacji.
Broniłem Pana jeszcze nie tak dawno prosząc prezydenta Warszawy
Lecha Kaczyńskiego, aby przeprosił Pana za ataki na Pana godność.
Ucieszyłem się, że prezydent Kaczyński przeprosił Pana i żeście
Panowie się pogodzili. Lech Kaczyński widocznie wziął pod uwagę
me uwagi i na pewno także innych i przeprosił Pana.
Myślałem, że na tym będzie koniec, że Pan wyszedł z czystym
obliczem. Ale Pan widocznie nadal szukał guza. Po co Pan występował
za pochówkiem Czesława Miłosza na Skałce i gloryfikował Miłosza
zasługi, skoro Pan za mało wiedział o tym Nobliście.
Otóż Panie Prezydencie, skoro Pan nie przeczytał w życiu żadnej
książki, skąd Pan mógł wiedzieć kim naprawdę był śp. Miłosz.
Czesław Miłosz był ateistą, polakożercą, wrogiem Kościoła Katolickiego
i Polski. Jako komunista nazwał Matkę Boską Częstochowską Boginią
Pogańską, że Polskę, gdyby mógł, wysadziłby w powietrze, i
że kto się urodził Polakiem jest świnią. Czy trzeba więcej?
Gdyby Pan wiedzieł, kim był Noblista Miłosz, nie zabierałby
głosu. Oliwy do ognia dodał Pana list do Gazety Wyborczej, pana
Michnika, który niejednokrotnie występował przeciwko Panu. Czy
sądzi Pan, że redaktor Michnik wylansuje Pana na Prezydenta
Polski? Bardzo w to wątpię.
Panie Prezydencie, trzeba wreszcie spojrzeć prawdzie w oczy.
Prezydentura i Nober Pize przewróciły Panu w głowie i pycha
Pana zgubi. Atak na Radio Maryja in a dyrektora ojca Rydzyka
sprawi, że wielu ludzi odwróci się od Pana. Pan obraził nie
tylko rozgłośnię katolicką i jej kierownictwo, ale także 5 milionów
słuchaczy Radia Maryja w kraju i na obczyźnie. Może Pan pomyśleć
z jakiego tytułu ośmielam się tak pisać do Pana, choćby z tytułu,
że Pan odznaczył mnie Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej
Polskiej za me zasługi. Pomijam, że jestem Sybirakiem, że walczyłem
pod Monte Cassino i jestem oficerem wojska polskiego. Gen Wł.
Anders uprzedzil Pana w uznaniu mych zasług, bo przysłał mi
laurkę z Londynu, 11 listopada 1945 r., w któej napisał, że
spłaciłem obowiązek wobec Polski.
A więc Panie Prezydencie, mam prawo z Panem nie zgadzać się
na temat rozgłości Radia Maryja i ojca dyrektora Tadeusza Rydzyka.
Ta rozgłośnia robi bardzo dobrą robotę dla Polski i jako patriota
i Polak z krwi i kości jestem dumny, że wreszcie mamy niezależne
Radio Maryja i telewizję TRWAM. Prawda, którą słyszymy na Radiu
Maryja zabiera sen z powiek ludziom związanym z władzami i tajnymi
służbami PRL-u. Wreszcie Prymas Glemp stwierdził, że lustracja
jest potrzebna, tylko brak ludzi odważnych, żeby ją przeprowadzić.
To można było zrobić 15 lat temu. Sam słyszałem, że Ojciec Święty
błogosławił ojca T. Rydzyka i Radio Maryja.
Czy Pan zamierza teraz także krytykować Papieża Jana Pawła II
i Prymasa Glempa? Nie wolno Panu nazywać ludzi psychicznie chorych,
którzy mają inną opinię niż Pan Prezydent. Niech Pan zrobi rachunek
sumienia i przeprosi Radio Maryja, jego słuchaczy i Ojca Rydzyka.
Jeżeli Pan tego nie zrobi, zmierzch Pana popularności będzie
postępował szybko i to nawet zagranicą, nie tylkow Polsce. Pana
list do p. Michnika sprawił, że podwyższę ofiary na Radio Maryja
i wiele osób także zapowiedziało podwyżkę, co słyszałem już
na audycjach radiowych w Chicago.
Polska wreszcie musi się uwolnić od takich Polaków, którzy niszczą
naszą ojczyznę. Przecież jan ie walczyłem pod wodzą gen. Wł.
Andersa za Polskę, którą mamy dzisiaj, rozkradzioną z majątku
narodowego i pełną zdrajców i oszustów. Nieszczęściem dla Polski
był Okrągły Stół.
Feliks
A. Krzan
|