Pogoda

Radio Polonii 2000
Wietrzne Radio 1080am
GPDesigning.com

Weterani gen. Wł. Andersa na karygodne wystąpienie tow. Lecha Wałęsy przeciwko Radiu Maryja ks. oja T. Rydzyka

Niżej podpisany jest również byłym żołnierzem 2 Polskiego Korpusu jak weteran dr weterynarii, kolega Sybirak Feliks A. Krzan, któremu spieszę przekazać prasowe podziękowanie za odważnie i dobrze opracowaną odpowiedź na wulgarną treść listu przeciwko o T. Rydzykowi, dyr. Radia Maryja, którego jak pamiętamy z historii podobną działalność spełniał wielki kaznodzieja dworu królewskiego Króla Zygmunta III (1578), ks. Jezuita Piotr Skarga-Poweski, żyjący w latach 1536-1612. Wśród najbarzdiej znanych jego dzieł (1579) były: “Żywoty Świętych” krytykujących ówczesne rządy przed zgubną politykę odnośnie warstwy chłopskiej, będącej poza prawem. W tym miejscu tak na marginesie należy dodać, że działalność ks. P. Skargi zapobiegła przeciw przerzucaniu się do Polski z krajów europejskich wojny religijnej, która trwała około 30 lat. Sybirak-weteran F.A. Krzan w obronie Radia Maryja zajął stanowisko godne uznania. Bez pardonu wygarnął to, co czuł, wyjawiając prostackei wystąpienie tow. prezydenta L. Wałęsy, nie posiadającego nawet podstawowego wykształcenia. Jestem pewien, że wymieniony wyżej ks. P. Skarga jest mu nieznany. Bo ską?! Ażeby mieć chociaż powierzchowne rozeznanie polityczne, trzeba przede wszystkim posiadać wiedzę z zakresu historii, nie tylko polskiej, ale i ogolnoeuropejskiej. Przecież ten człowiek jak napisał p. Antoni Wądołowski-Ostoja, swoimi prostackimi wystąpieniami ośmiesza naród polski. Swoim bełkotem zapowiada, że Radio Maryja zniszczy kiedy przyjedzie do Chicago. Już raz był na Polonii obrzucony zgniłymi jajkami. Tylko czekam na jego przyjazd. Będę pierwszy, który go poczęstuje tuzinem zgniłych pomidorów. Byłem jego zwolennikiem jak wojenny kolega, weteran Feliks Krzan. Od czasu kiedy wyszło na jaw, że był “Bolkiem” (agentem SB) i brał udział w obaleniu rządu mec. Jana Olszewskiego, mój entuzjazm dla niego spadł do zera. Podzielam więc żal, ze gloryfikowałem postać tak jak gloryfikował p. F. Krzan. Tow. L. Wałęsa bełkocze w koło, że jego zasługą jest wyjście czerwonej armii z Polski, co znów jest kłamstwem. Doskonale pamiętamy, że układ jaki zawarł z Jelcynem pozwalał po opuszczeniu wojsk sowieckich polskich terenów na pozostawienie baz radzieckiego wojska w dwóch miejscach polskiego obszaru. Premier ten paragraf z paktu nakazał usunąć twierdząc, że tworzy on dla Polski niebezpieczeństwo ułatwiająće powtórną okupację Polski.
Pan F. Krzan słusznie stwierdza, że Polsce suwerenność i wolność została wywalczona działaniem śp. płk. Ryszarda Kuklińskiego, a nie jakiegoś tam tow. kaprala Lecha W. i akcją Ojca Św. Jana Pawła II oraz prezydenta USA Ronalda Reagana! Pod tym stwierdzeniem podpisują się wszyscy b. żołnierze gen. W. Andersa w Chicago. Płk R. Kukliński jest właśnie tym, który doprowadził do upadku sowieckiej komuny i również jest tym, który nie dopuścił do wybuchu II wojny światowej - wojny atomowej!
A teraz przypomnijmy czytelnikom o drugim maniackich cierpieniach tow. L. Wałęsy, odbytych w komunistycznych więzieniach za walkę w obaleniu reżymu, gdzie przebywał jeden rok, odcięty od świata w kompletnej izolacji w Arłamowie, ukrywając warunki, jakie tam istniały. Oczywiście nie było to więzienie typu moskiewskiej Łubianki, gdzie przebywał gen. Wł. Anders, gen. L. Okulicki czy inni polscy patrioci włącznie z uwięzionymi członkami rządu na Kraj. Więzienie w Ałganowie otoczone lasami nie było żadnym więzieniem, lecz miejscem wypoczynkowym komunistycznej generalicji Wojska Ludowego jak i generalicji Armii Czerwonej okupującą Polskę. Miejsce to było strzeżone przez wojskowe patrole. Podczas pobytu w tym odosobnieniu zaopatrzonym w luksusach kulinarnych i alkoholowych na polityczne pogaduszki przychodzili partyjni dygnitarze z gen. Kiszczakiem na czele, omawiając dalsze posunięcia w sprawach “Okrągłego Stołu”, zakrapianych wódeczką z kiełbasą. W takim to komforcie tow. Bolek zwalczał komunę! Pamiętać należy również, że władze reżymowe pozwoliły odwiedzać go przez żonę Danutę, która przebywała tam około tygodnia. Więzienne losy tow. L. Wałęsy opisał amerykański reporter, który w tym rzekomo więzieniu przeprowadził z nim wywiad. Napisana książka krąży po Chicago. Tak z grubsza wygląda profil naszego wyzwoliciela z okowów komuny, któremu przez wpływy żydokomuny nadano nagrodę Nobla by postkomuna okrągłostołowa mogła dalej rządzić polskim narodem! Nadaje mu się różne doktoraty i wysyła go się w świat, by promować polskie interesy z korzyścią dla rządzącej nomenklatury. Dziwić się należy, że tej manipulacji nie mógł wcześniej dostrzec sztab polityczny ZNP i KPA. Zaproszenie jako gości honorowych tow. L. Wałęsy i tow. L. Pastusiaka na obchody 60-lecia powstania KPA okazało się wielkim błędem politycznym przekreślajacym zasługi jakie ta organizacja położyła w sprawie niepodległości Polski i polskich wojennych uchodźców i b. żołnierzy polskich, którzy po skończonej wojnie musieli wybrać weterańską tułaczkę po różnych krajach. Polonii Amerykańskiej, dzisiaj będąc w starszym wieku, wyrażamy wdzięczność, że jej staraniem mogliśmy przybyć do USA i jako tako ułożyć sobie emigracyjny żywot. Wystąpienie tow. L. Wałęsy przeciw Radiu Maryja jest wystąpieniem ze wszechmiar karygodnym, zasługującym tylko na potępienie. Tak może tylko postąpić człowiek dwulicowy, pozbawiony prawego charakteru i godności osobistej. Tow. L. Wałęsa - Bolek - swoim postępowaniem atakując w sposób nikczemny Radio Maryja, pośrednio atakuje zarówno i patriotyczne polskie duchowieństwo udzielające ogromnej pomocy nie tylko duchowej, ale i moralnej członkom ruchu “solidarnościowego” w całej Polsce. Najlepszym przykładem tej pomocy był ks. prałat Jankowski oraz udział w tej pomocy brał również i ks. o. T. Rydzyk, którego program radiowy i telewizja “Trwam” daje słuchaczom obiektywny materiał o sytuacji jaka w naszym kraju panuje. Tow. Bolku, ściągnij ze swojej “judaszowskiej” klapy wizerunek Matki Boskiej, a przypnij czerwoną gwiazdę!
Już dosyć tego manipulowania tak w kraju, jak i tutaj. Wypowiedziana walka przeciw rozgłośni Radio Maryja jest równocześnie wytoczonym bojem przeciw wszystkim słuchaczom tego radia i przeciw wszystkim donatorom, którzy ten niezależny głos, niosący nie tylko słowo Boże, ale przede wszystkim demaskuje złodziejskie rządy dzisiejszej nomenklatury III RP z pańskim udziałem ukartowane przy tzw. “Okrągłym Stole” i w arłamoskim luksusowym więzieniu! Przez polityczne manipulowanie Pan bez żadnego wykształcenia doszedł do wielkiego majątku gdzie pańska działaczka Solidarności, p. A. Walentynowicz, będąc na głodowej emeryturze, gdy sądownie przyznano jej odszkodowanie za pobyt w więzieniu u gdańskich esbeków, w wyniku którego ucierpiała na zdrowiu - tow. L. Wałęsa ma bezczelność temu odszkodowaniu negować. Gdzie jest pańskie sumienie? Jest pan pozbawiony czci i dżentelmeńskiego honoru! Emigracyjny prezydent II Rzeczypospolitej b. żołnierz 2 Polskiego Korpusu weteran-Sybirak popełnił wielki błąd przekazując gdańskiemu elektrykowie z tytułem prezydenta III RP Insygnia Państwowe, będące w posiadaniu emigracyjnego rządu w Londynie. Szkoda, że w tym czasie już nie było gen. Wł. Andersa, bo do tej kapitulacji on byłby nie dopuścił. Niestety od tego czasu i nie tylko do Chicago nasłano różnych agentów z SB z tow. M. Pruskiem na czele i jako wtyczki postkomunistyczne przefiltrowano wszystkie weterańskie organizacje, a szczególnie najstarszą weterańską organizację SWAP wprowadzając na członków postkomunistyczną Jaruzelszczyznę, która jak tow. H. Zygmunt odszyfrowany w internecie z listy IPN agent SB (szukamy i nazwiska tow. M. Pruska) wykreśliła pozostałych weteranów-Sybiraków ze swapowskiego członkostwa PL#90 SWAP. To są skutki wymienionej kapitulacji. I skutki dalszej rozbijackiej działalności następnego rządu postkomunistycznego tow. L. Wałęsy, zmierzającego do zlikwidowania popularnego Radia Maryja, podtrzymujacą dalszą walkę z komunistycznym kłamstwem. Jeśli w prasie polonijnej znajdzie się więcej listów typu listu weterana-Sybiraka p. dr wet. Feliksa Krzana i dr. Jana Pyszko, prezesa Organizacji Narodu Polskiego w Szwajcarii, oraz innych autorów jak wyżej wymieniony p. Donat Wądołowski-Ostoja - jesteśmy święcie przekonani, że postkomunistyczna akcja tow. Lecha W. spali na panewce. Jako weterani-Sybiracy ubolewamy, że wymienieni autorzy nie ogłosili swego protestu w Dz. Zw. Ubolewamy również, że p. Feliks Krzan będąc delegatem do Stanowego KPA, którego prezesem jest mec. Krist Kurczaba nie poruszył tego zagadnienia na zebraniu spraw polskich z żądaniem opracowania protestacyjnej rezolucji potępiającej karygodnego wystąpienia pod adresem ks. o. T. Rydzyka i jego całego zespołu Radio Maryja. Polonia Amerykańska jest środowiskiem rzymsko-katolickim. Wybudowała wspaniałe kościoły. Dotrzymuje wierności historii swoich przodków. Posiada słynnych przywódców duchowych i wielki zastęp profesjonalistów w dziedzinie różnych nauk wychowanych w duchu katolickim. Nie możemy dopuścić, by postkomunistyczny “noblista” bez naszego oporu likwidował Radio Maryja i TV “Trwam”!
Gratulując wystąpieniu weterana-Sybiraka dr. wet F. Krzana, który moim zdaniem jest oparty na niezbitych faktach braku fachowości w rządzeniu państwem tow. prezydenta Lecha Wałęsy z powodu nie mająćego żadnego wykształcenia, popełnił mnóstwo błędów politycznych. W tych błędach tkwi do dzisiaj. Wierzy wciąż w swój “mit”, któego już dawno wymazaliśmy z pamięci naszej. Tow. L. Wałęsa na żadne uznanie u nas nie zasłużył. Okłamał nas i cały naród polski. Więcej niech do Polonii nie przyjeżdża! Płk. Ryszarda Kuklińskiego swoim bełkotem również nazwał zdrajcą i go nie ułaskawił będąc na urzędzie prezydenta.
Jako entuzjasja Kuriera Codziennego czytający każde wydanie weekendowe, spieszę również pogratulować obszernego tekstu autorstwa p. D. Wądołowskiego -Ostoji, obnażającego uczciwość i charakter wyimaginacyjnego zbawcy ludu robotniczego, którego później zdradził. Z tego tekstu dużo można się nauczyć. Nie mogę również pominąć artykułu o podłożu politycznym napisanego przez p. S. Kowalika pt. “Jak doszło do zaślubin Polski z morzem” z udziałem gen. Józefa Hallera dowódcy Błękitnek Armii, stworzonej z Polonii Amerykańskiej. Opracowanie to zasługuje nauznanie i może stanowić doskonałą lekturę dla ubeckich członków dzisiejszej swapowskiej organizacji znających życiorysy generałów Wojska PRL.
Na zakończenie zachęcam do czytania również opracowania Sybiraka -weterana (pancerniaka) kol. Leopolda T. Witkowskiego, opisującego tematykę mordów katyńskich i losu przeżyć syberyjskich mrozów w Archangielsku, okolicach Białego Morza. Pracując w syberyjskich lasach i nie wyrabiając stachanowskich norm karmiono nas rybną zupą gotowaną z rybich głów (śledzi). Ci natomiast jako szczęśliwcy pracujący po kołchozach jak Sybirak p. H. Ścigała w książce o Sybirakach podaje, że jadł tam kołchoźną słoninę, podobnie jak u siebie na gospodarstwie. Nic więc dziwnego, że jego postura głodu nie ucierpiała. Czyli swój pobyt nie żałuje!
Dziękując redakcji za zamieszczenie mojego antywałęsowskiego tekstu dziękuję przy okazji red. J. Filipkowskiemu wyjawienie swapowskich agentów jak tow. H. Zygmunt, prosząc w wolnych czasie w internecie powertować o dalsze nazwiska, w szczególności o nazwisko tow. M. Pruska i jego kolesi z AK.
Z wyrazami szacunku pozostaje weteran Sybirak spod Monte Cassino S.J.
Imię i nazwisk znane Redakcji

P.S. W związku z internetową listą wyjawiającą reżymowych agentów z SB (IPN) będących członkami SWAP jak tow. H. Zygmunt i długoletni informator postkomunistycznego Konsulatu tow. M. Prusek, prosimy przewodniczącego Kom. Ob. by odnośnie tej sprawy podjął odpowiednie działania zmierzające do przeprowadzenia w tej organizacji, z której weteranów-Sybirakó postkomuna na czele z wymienionym tow. M. Pruskiem usunęła, pełnej czystki.
Dziękuję. S.J.