Pogoda

Radio Polonii 2000
Wietrzne Radio 1080am
GPDesigning.com

Góralski kościółek w Michigan

Lawton, to malownicze miasteczko na południu stanu Michigan, odległe od Chicago o około 150 mil - raptem 2 godz. jazdy. Właśnie tam, w urzekająćej scenerii, nad rzeką, podążając malowniczą ścieżką wśród sosen można natrafić na rzecz niezwykłą... niewielki drewniany kościółek w stylu góralskim. Zagubiona na amerykańskiej prerii podhalańska perełka, której historia powstania to zbiór przypadków, a raczej woli i Opatrzności Bożej.
Sylwetka kościółka wprot tchnie góralszczyzną. Całość wykonana jest z drewna, na zamki, to jest bez użycia gwoździ. Wnętrzne kościółka jest bardzo proste, bez żadnej sztukaterii. Pachnie tam żywicą. Łukowate okna, ławy klasztorne i stary, prawdopodobnie ponad stuletni ołtarz z nieistniejącego już dziś kościoła ocalony przez Ojców ze Zgromadzenia św. Jana Kantego. Obok kościółka stoi zadaszony, 10-metrowy drewniany krzyż autorstwa Michała Batkiewicza. Droga krzyżowa to zaś wypalana ceramika zakończona daszkiem kunsztownie wykonana z dodatkiem motywów góralskich nawiązująca do architektury samego budynku.
Kościółek został zaprojektowany przez pochodzącego z Nowego Targu Michała Batkiewicza, autora słynnej repliki Ołtarza Mariackiego Wita Stwosza znajdującego się w kościele św. Jana Kantego w Chicago przy 825 N. Carpenter St. w Chicago. Konstrukcję wykonała rodzina Józefy i Józefa Kobylarczyków-Pisarzów z Gronia. Budynek złożono prowizorycznie w Polsce, a następnie rozebrano i przewieziono w kontenerach do Ameryki. Sami członkowie zgromadzenia Tow. św. Jana Kantego, którzy każy jeden, bez wyjątku włączyli się w powstanie tego dzieła zakasali rękawy i pod nadzorem pana Batkiewicza i Piotra Chodoworowicza rozładowali wyjątkową przesyłkę.
Dlaczego więc Zgromadzenie zdecydowało się na budowę skromnego drewnianego kościoła w stylu podhalańskim w epoce betonowych świątyń? Jest to niewątpliwie zasługa księdza Dennisa Kolińskiego z kościoła św. Jana Kantego w Chicago, z którym współpracowałam przygotowując ten artykuł. Postać niezwykła, o czym słuchacze sobotniego programu radia Związku Podhalan mogli się przekonać 7 maja, kiedy to ks. Koliński był gościem moim i Wojtka Doruli. Ks. Dennis Koliński zapoznał, a następnie zaszczepił w Zgromadzeniu miłość do podhalańskiej sztuki. Pomimo, iż jest on już trzecim pokoleniem urodzonym w Stanach Zjednoczonych, jest zakochany w kulturze i obyczajach polskich, a szczególnie podhalańskich. Absolwent wydziału etnografii na Uniwersytecie Jagiellońskim płynnie, bezbłędnie i elokwentnie włada językiem polskim, chociaż rozpoczął naukę polskiego jako człowiek dorosły. Szczególny sentyment do podhalańskiej kultury i architektury zrodził się u niego podczas wędrówek po Podhalu. Dzięki temu znakomicie zna podtatrzańskie miejscowości. Podczas podróży do Polski wraz z współbraćmi ze Zgromadzenia, przypadkowo trafili na czerwcowe targi sztuki ludowej na rynku krakowskim. Ich uwagę zwrócił prowizoryczny szałas góralski. To właśnie dzięki temu podczas ustalania charakteru świątyni Bożej, która miała powstać w Lawton, zrodziła się koncepcja nawiązania do sztuki podhlańskiej. Pomysł został entuzjastycznie przyjęty przez proboszcza Franka Phillipsa i już wiadomo było w jaki sposób zostanie zagospodarowany przepiękny kawałek ziemi, ofiarowany przez rodzinę Dietz.
Otóż ta rodzina, o odległych, a jednak polskich korzeniach szukała zgromadzenia duchownego, które zechciałoby się zaopiekować przepięknym kawałkiem ziemi w Lawton w stanie Michigan i zagospodarować je aby jak najlepiej mogło służyć Bogu i Jego chwale. Było to życzenie rodziców, żarliwych katolików, których to wolę ich dzieci pragnęły wypełnić. Przez kilka lat posesja stała pusta, aż drogą przypadku, w ostatnim dniu nowenny, którą odmawiała córka donatorów, księża z Kantowa zadeklarowali chęć objęcia posiadłości i zagospodarowania jej w zgodny z życzeniem rodziców sposób. Kościół pod wezwaniem św. Anny, ze względu na pamięć o ofiarodawczyni, która nosila to imię, jest już zakończony. Są już fundamenty na ośrodek rekolekcyjny. Jeśli wszystko dobrze pójdzie, już wkrótce na 96 akrach, na których znaduje się góralski kościółek powstanie cały kompleks pielgrzymi, gdzie wierni, całe rodziny, oprócz modlitwy będą mogli tam wypocząć. Właśnie dzięki temu Szałasowi Bożemu, jak i samemu urokowi okolicy, można będzie w nieco innym wymiarze odczuć wielkość, a zarazem bliskość Stwórcy. Księża ze Stowarzyszenia św. Jana Kantego marzą, iż górale będą w Lowton stałymi bywalcami i będą się tam czuć jak u siebie.
Sprzyjać temu będzie fatk, iż już za kilka tygodni, 5 czerwca br. gazdostwo w góralskim kościółku w Michigan obejmie sama Królowa Podhala. Replikę figury Matki Boskiej Ludźmierskiej wraz z pełnym detali felertonem wykonał Michał Batkiewicz w porozumienie z ks. Juchasem, którzy pragną aby jak najwięcej osób dowiedziało się o istnieniu kościółka w podhalańskim stylu w amerykańskiem Midweście, zapraszam całą Polonię, a szczególnie wszystkich Podhalan na uroczystą mszę św. do kościoła św. Anny w dniu 5 czerwca br. Przy 33013 Contry Rd. 358, Lawton, MI 49065. W tym czasie w dniach od 31 maja do 11 czerwca parafię odwiedzi również slynna figura Matki Bożej Milenijnej. Więcej informacji można uzyskać u ks. Dennisa Kolińskiego pod numerem tel. (312) 243-7373 lub na stronie internetowej www.societycantius.org.
Nie trudno się przekonać, że to jest miesjce, do którego człowiek pragnie wracać, gdzie sama kaplica wycisza i gdzie łatwiej usłyszeć głos Pana Boga, który nam zjawia się po cichutku, w lekkim powiewie... i to się liczy. Tam wszystko zdaje się być łatwiejsze.
Pamięajmy jednak, że kościołek w Lawton to tylko budynek, który musu ożyć dzięki ludziom tam przyjeżdżającym, którzy będą chcieli spotkać Najwyższego w pięknie góralskiej architektury, przyrodzie, krajobrazach, w gwiazdach. Odwiedźcie to szczególne miejsce.
Przy okazji... Kup i podaruj gdziekolwiek lub do tego właśnie kościółka popersie Jana Pawła II, który ukochał polskie góry i góralszczyznę, popiersie, którego jednyna na całym świecie kopia stała przez 25 lat w bibliotece watykańskiej i w którym zaklęta jest dusza polskiego papieża odwiedzającega swój wizerunek każdego dnia wieczorem.

Zadzwoń: 773-286-5741.
Barbara Denys-Krzyżanowska