Polscy frontowi weterani i młodzież w Chicago o wyborze prezydenta USA
1. Za dwa tygodnie obywatele amerykańscy w tym Amerykanie
polskiego pochodzenia i weterani dokonają wyboru Prezydenta
naszego państwa USA. Dla wyborców będzie to ich bardzo ważna
decyzja obywatelska i polityczna, a zarazem sprawdzian spełnienia
ich obywatelskich obowiązków, ich wiedzy, wyrobienia społecznego
i politycznego, jak też zdolności współtworzenia aparatu państwa,
które w najbliższej przyszłości będzie określać ich, pozostałych
mieszkańców Stanów oraz innych podopiecznych - warunki i powodzenie
życiowe. Obywatelstwo państwowe, a szczególnie obywatelstwo
amerykańskie w tym dzisiejszym świecie, stawia każdemu wyborcy
wielkie wymagania w zakresie jego wysokiej moralności, obowiązkowości
i odpowiedzialności. Musimy więc z całą powagą człowieka rozumnego,
podjąć indywidualnie decyzje - na kogo i dlaczego na niego
głosować. Następnie, decyzję swą musimy wykonać przez pójście
do punktu wyborczego i oddanie swego głosu. Osoby w Komisjach
wyborczych będą służyć wystarczającą pomocą w zakresie potrzebnej
każdemu informacji, jak technicznie przebiega głosowanie w
tym również pomoc językowa.
II. Na kogo głosować? Na to najważniejsze pytanie w kampanii
wyborczej odpowiedzi musimy szukać we własnej głowie, uwzględniając
historyczne doświadczenia i analizę istotnych faktów poddanych
logicznym zasadom rozumowania. Dodatkowo, znajomi weterani
zaproponowali przyjęcie pewnego przykładu wzorcowej osobowości
człowieka, który najlepiej byłby zdolny realizować funkcje
wykonawczej władzy państwa w najbliższych politycznie trudnych
latach, a jednocześnie zachowałby typowo amerykańskie postawy
osoby odważnej, mądrej, niezależnej, sprawiedliwej, konsekwentnej,
dobrze niosącej ten amerykański wzorowy sztandar niepodległości,
równości i braterstwa.
Weterani frontowi są przekonani, że nasz Kościuszko i Pułaski,
ich żołnierze i następne pokolenia stanęliby jednym frontem
z typowym Amerykaninem - Georgem W. Bushem, który pokazał,
że umie bronić honoru swego kraju.
W sprawowaniu władzy państwowej bardzo ważnym elementem jest
jej ciągłość, co rozumie się jako jednolitość w zakresie formy
i treści, wykonywana przez jedną i tą samą osobę przez długi
okres czasu. W Polsce przykładem osłabienia państwa królewskiego
i potem wiele negatywnych skutków między innymi obcych wpływów
na politykę państwa była wolna elekcja. Innym problemem jest
fakt, że nie ma studiów o kierunku prezydent państwa, stąd
pierwsza kadencja prezydentury to w znacznej mierze zdobywanie
doświadczenia i praktyki w dziedzinie wielorakich obowiązków
prezydenckich. Z powyższych dwóch stanów wypływa wniosek uzasadniający
ponowny wybór pana Georga W. Busha na drugą kadencję prezydentury,
bowiem ma aktualne rozeznanie w stanie państwa, jego wewnętrznej
i zewnętrznej sytuacji finansowej, gospodarczej, społecznej
i politycznej. Dysponuje też doświadczeniem i wiedza, której
nie posiada kandydat nowy. Aktualna sytuacja państwa wymaga
decyzji dojrzałych.
W dziedzinie światowych finansów, których ważna pozycja jest
wydobycie i handel ropa naftowa, obecny prezydent George W.
Bush ma dobre rozeznanie i doświadczenie. Jest to warte uznania
i uwzględnienia.
Godne podkreślenia są rodowody pana George W. Busha. Pochodzi
bowiem z zacnej rodziny amerykańskiej i widoczne w nim są
pozytywne wpływy jego matki jak i przekazane pewne doświadczenia
ojca - byłego prezydenta. Oboje bywają w Polsce i utrzymują
dobre kontakty z papieżem Janem Pawłem II. Jan Paweł II wyraził
uznanie prezydentowi George W. Bushowi za troskę o rodzinę
i jej wychowanie.
Znaczna grupa młodzieży naszej zawodowo czynna lub posiadająca
swoje przedsiębiorstwa twierzi, że stoi za Georgem W. Bushem
jako prezydentem w drugiej kadencji. Woli prezydenta z kręgów
naftowych niż musztardowych, bo i prestiż poważniejszy i więcej
uwagi wymagają problemy ropy naftowej niż musztardy.
Uczestnikom wyborów na prezydenta USA życzę dużo satysfakcji
z wykonania obywatelskiego obowiązku w warunkach pełnego bezpieczeństwa
wyborców i dokonania głosowania według swojej swobodnej woli.
Prezes Polskiego Komitetu Obywatelskiego w Chicago
Jerzy Darski
|