Pogoda

Radio Polonii 2000
Wietrzne Radio 1080am
GPDesigning.com

Zamyślenia nad brzegami Renu
Światowe Dni Młodzieży - Kolonia 2005
“Człowiek nie może sam siebie zrozumieć bez Chrystusa” - Jan Paweł II
Po wyborze kard. Ratzingera na nowego Papieża - Benedykta XVI, wzruszył się nawet sam kanclerz Niemiec, Schroeder. Niemcy mają naprawdę powód do narodowej dumy, szczególnie społeczność południowej części

Bawarii, skąd obecny ojciec święty pochodzi. Byłem w Bawarii w 1986 r. w miasteczku Waldkreiburg (ok. 70 km na północ od Monachium) i widziałem tę ich okrzyczaną “pobożność niby katolickość”. Tam żyją ludzie “dla marki” i “dla brzucha” - to znaczy obojęni na sprawy religijne, prowadząc konsumpcyjny tryb życia, ufając jedynie rozumowi i wytworowi pracy rąk ludzkich - są lodowaci i zimni jak ten człowiek z Apokalipsy św. Jana Ew. Wierzą w swoje auta tj. BMW, mercedesa, opla etc. i w piłkę nożną “Bundesligę”. Co więcej nie lubią Polaków “apriori”- z założenia, z zasady (principium) no i z odwiecznych bojów, wojen, co naprawdę procentuje do dnia dzisiejszego.
Chociaż ich cesarz św. Henryk w X wieku chciał współpracować z Polakami to i tak na nic się to nie zdło, bo ni tzn. Niemcy ciągle napadali na polskie ziemi. Niedziela dla Niemców to przede wszystkim dziń odpoczynku, a nie modlitwy, bawią się natomiast w soboty (do rana) i oczywiście duż piją piwa - wspominając przy tym czasy Adolfa Hitlera i swoje osiągnięcia.
Jak jest dzisiaj na początku XXI wieku? A no nie inaczej, jak mi powtarza do znudzenia stary lwowiak Włodzimierz i nic nie bierze się nagle ani nic nie rodzi się z przypadku - wszystko ma swoją przyczynę i swoje korzenie.
Niemcy mają chrześcijańskie korzenie i dużo świętych, wielkie sanktuarium narodowe w Fuldzie, wiele maryjnych sanktuariów i pracowitych ludzi, być może brak im tylko ożywczej wiary i duchowości. Jest więc nad czym się zadumać i zamyśleć przed kolejnym wielkim spotkaniem młodzieży świata w Kolonii. Może potrzeba takiego spotkania, abyśmy się obudzili z nocnego snu, z letargu i poszli za światłem i Ewangelią Chrystusa - ku prawdziwemu życiu. Dni są krótkie, potrzeba wstrząsu moralnego, nawrócenia i oczyszczenia. Te światowe Dni Młodzieży to kolejna okazja do przemyśleń nad sobą, ojczyzną, nad Europą, która ma pozostać chrześcijańską, nad pokojem i ładem na świecie.
Kolonia - północne Niemcy. Miejsce to wyznaczył sam zmarły niedawno (2 kwietnia) Ojciec Św. Jan Paweł II w Toronto (Kanada) na zakończenie uroczyści ŚDM w 2002 r. Miałem szczęście tam być, za co Bogu gorąco dziękuję. Napisałem wtedy w Kurierze Codziennym artykuł “Czy utracony raj?”. Nie, nie utraciliśmy jeszcze raju, nie utraciliśmy szansy zbawienia. Raj - niebo czeka na nas.
Bóg nas kocha, kocha młodzież i oczekuje od nas tej miłości na drodze metanoi - nawrócenia. Niech ta miłość będzie wzajemna. Światowe Dni Młodzieży w Kolonii to kolejny znak dla świata, to nowa szansa dla wierzących i dla poszukujących prawdy, drogi, wiary i Boga.
I zakończę słowami naszego kochanego Ojca Świętego Jana Pawła II: “Bardzo lubię obserwować wschodzące słońce. Każdy człowiek, każde dziecko jest słońcem, które wschodzi”.

Jan H. Darłak