Pogoda

Radio Polonii 2000
Wietrzne Radio 1080am
GPDesigning.com

Rozpoznać Ewangelię nadziei
I. Sytuacja Kościoła w Europie

A. Znany twórca i promotor katolickich stowarzyszeń młodzieżowych - belgijski kardynał Josef Carfijn wypracował i stosował w swej pracy metodę trzech etapó pracy:
- widzieć (rozeznać) - ocenić, - działać.
Dobre rozeznanie sytuacji staje się wprost egzaminem z obiektywizmu naszych sądów, ukazujących znajomość świata i gwarantujących pomyślność zamierzonych akcji. Jan Paweł II przeprowadza odważną analizę sytuacji panującej zarówno na kontynencie europejskim, jak i w Kościele krajów europejskich. Jest to analiza niekiedy szokująca: gaśnie nadzieja wśród Kościołów Europy na progu III Tysiąclecia.
Ludzie są zagubieni, zdezorientowani i niepewni, odczuwa się wielkie duchowe spustoszenie spowodowane wieloma wydarzeniami. Europejczycy tracą pamięć dziedzictwa chrześcijańskiego i żyją w praktycznym agnostyzmie, rozszerza się obojętność religijna, pustka duchowa, eliminuje się “duszę chrześcijańską”, czego wyrazem są prawa stanowione w oderwaniu od etyki tradycyjnej, sprawdzonej przez tysiąclecie. Co gorsze, od wewnątrz niejako wkracza systmatycznie zeświecczenie człowieka Europy, który pomija Boga w myśleniu i życiu. Obserwuje się “trudność osobistej wiary w kontekście społecznym i kulturowym, łatwiej jest dziś deklarować się jako agnostycy niż jako wierzący (nr 7). Niewiara staje się czymś naturalnym, podczas gdy wiarę trzeba niejako uwierzytelnić społecznie.
B. Jeszcze niedawno nie do pomyślenia byłaby rządowa deklaracja demokratycznego państwa zakazująca noszenie krzyża, chustki muzułmańskiej czy jarmułki w publicznych miejscach. Tego rodzaju uchwała kompromituje jednak i dzisiaj zarówno Francję jak i każdy niedawny lub aktualny reżim totalitarny. Kompromituje nas wszystkich, że nie potrafimy rozgraniczyć wolności dla religii w życiu publicznym od samowoli państwa.
Innym konkretnym przykładem choroby europejskiego ducha jest sprawa konstytucji dla Wspólnoty Europejskiej (UE), Europa bez Boga i religii, bez imienia Jezus i chrześcijaństwa - to ponury widok na życie publiczne w przyszłej Europie. Polska od 966 roku- od chrztu św jest zakorzeniona w chrześcijaństwo, podobnie jak Francja, Italia, Niemcy, Czechy, Rosja czy Skandynawia oraz Wyspy Brytyjskie. Kto podcina korzenie drzewa przyczynia się do jego śmieci i pozbawia możliwości (urodzaju), owoców. Odrzucamy więc wizję Europy bez Boga.
C. Pozbawiony Boga i wiary człowiek traci poczucie bezpieczeństwa wewnętrznego. Tylko Bóg potrafi dać człowiekowi poczucie godności i siły do trwania wśród piętrzących się trudności. Człowiek przeżywa lęk przed przyszłością, bardziej się jej boi, niż pragnie, bo ludzi dręczy wewnętrzna pustka i utrata sensu życia (nr 8).
Następstwami tej egzystencji udręki są m.in.: dramatyczny spadek urodzeń, zmniejszanie liczby powołań do kapłaństwa, trudności w podejmowaniu wyborów życiowych. Dominuje poczucie osamotnienia, mnożą się kryzysy rodzinne i konflikty etniczne (np. w byłej Jugosławii, w Czeczenii, w Hiszpanii, w państwach byłego Związku Radzieckiego, w krajach Azji, na Bliskim Wschodzie). Odradzają się pewne postawy rasistowskie i napięcia międzyreligijne (np. Palestyna - Izrael, Rosja, Ukaina), egocentryzm izoluje ludzi, narasta powszechna obojętność etniczna, zanika solidarność międzyludzka. Odkąd człowiek zajął miejsce Boga, braknie miejsca dla samego człowieka. Człowiek żyje tak, jakby Bóg nie istniał (nr 26 - papieski dokument). Oznaką gaśnięcia nadziei jest kultura śmierci (nr 9). Szerzy się relatywizm moralny w większości programów telewizyjnych, napędza się promocję pozornej nowoczesności z pominięciem uczciwości, świętości i piękna. Zatraca się zdrowy rozsądek (np. wystawa sztuki w Gdańsku).

II. Znaki nadziei
Człowiek nie może żyć bez nadziei, jego życie bez niej straciłoby sens i stałoby się nie do zniesienia (nr 10). Żadna ludzka istota nie może żyć bez perspektyw na przyszłość. Tym mniej Kościół - stwierdza Papież (nr 11). Znakiem nadziei jest przecież odzyskanie wolności Kościoła w wielu krajach wschodniej Europy i możliwości regularnego duszpasterstwa (np. Ukraina, Rosja, Białoruś). Wielkim znakiem nadziei są liczni świadkowie wiary chrześcijańskiej, którzy żyli zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie. Również dążenie do jedności Europy to znak nadziei. Święci i męczennicy za wiarę pochodzą z różnych wyznań chrześcijańskich i są światłem Chrystusa, które jaśnieje w ciemnościach (św. Jozafat, św. Andrzej Bobola, męczennicy II wojny światowej). Nowe ruchy i wspólnoty kościelne (świeckie) wznoszą nowy istotny wkład we wspólnotę Kościoła. Papież z nazwy wymienia tylko Akcję Katolicką (powstałą początkiem XX w.). W latach 70. powstał na ziemiach polskich nowy ruch oazowy Światło Życia, którego założycielem i propagatorem był sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki - profesor z KUL-u. Centralnym ośrodkiem oaz było Krościenko nad Dunajcem. Kaplica na “Kopiej Górce”. Tam też odbywały się 2-tygodniowe kursy animatorów Ruchu Oazowego. Osobiście znałem ks. Blachnickiego, gdyż sam ukończyłem taki kurs oazowy. Oczywiście ks. Blachnicki był prześladowany i szykanowany przez władze SB. Wyjechał później do Niemiec, gdzie zmarł. Zwłoki Jego przewieziono do Krościenka.
Te wspólnoty oazowe są wielką nadzieją i krwiobiegiem Kościoła w całym świecie. Ojciec św. ze wszech miar je popiera i im błogosławi. Papież zawsze liczył na młodzież. W Kościele współczesnym chociaż jest ciągle za mało kapłanów, “budzą się i rozwijają ruchy o charakterze religijnym, ukierunkowane na odnowę osoby (...) kontynuują one często zadania, które dawniej należały głównie do zgromadzeń zakonnych. Jako takie stanowią znak, który wzbudza wielkie nadzieje”. (“Przekroczyć próg nadziei”, Lublin 1994, str. 129).
Wszystkie te ruchy, stowarzyszenia ubogacają Kościół, ale potrzebują nieustannie posługi rozeznania właściwej biskupowi. Papież ma wielkie zaufanie do ludzi świeckich i do żywego Kościoła. Widzimy to także w Jego ostatniej adhortacji: “Pastores gregis” z 16 października 2003 roku.

Opracował Jan Darłak

P.S. Na podstawie prelekcji abp. Józefa Michalika wygłoszonego na Jasnej Górze dnia 29 lutego 2004 r.