Pogoda

Radio Polonii 2000
Wietrzne Radio 1080am
GPDesigning.com

Prymas Tysiąclecia - sługa Boży ks. kard. Stefan Wyszyński (1901-1981)
Dwa ogromne światła
Wspomnienie w 24 rocznicę śmierci

I. Spotkali się na pewno w niebie. Najpierw ks. Prymas Wyszyński, a teraz Ojciec Święty, Jan Paweł II - synowie polskiej ziemi. Ujrzeli Boga “twarzą w twarz” i swoją twarz jak uczy dogmatyka (dział teologii). Nie bójmy się tych słów: niebo, polski papież, czy prymas Wyszyński. Oni stanowią jakby streszczenie naszej polskości i patriotyzmu “tego wszystkiego, co Polskę stanowi” (Śluby Jasnogórskie). W tym roku (28 maja) mija 24 lata gdy odszedł do Pana po nagrodę nasz Prymas Tysiąclecia - kard. Stefan Wyszyński - sługa Boży.
Kapłan, duszpasterz, nieustraszony, wielki dyplomata, więzień polityczny (1953-56), wielki czciciel Maryi, obrońca rolników i ludzi pracy etc. Podobnie jak i Ojciec Św. Jan Paweł II, tak i On kochał Maryję - Matkę Bożą, Matkę Kościoła, Jej zaufał i Jej ofiarował swoje przymasowstwo (1949). Deo et partrie - służąc Bogu i Ojczyźnie. Oddał się w niewolę Maryji i oddał w niewolę miłości cały naród polski. “Totus Tuus” - odnosiło się też do naszego Prymasa Tysiąclecia - bo Jego droga była drogą maryjną, a Jego posługiwanie, służbą Kościołowi przez Maryję - per Mariam ad Jesum. Ksiądz Prymas zmarł w dzień wyjątkowy i symboliczny w Liturgii Kościoła - w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego, 28 maja 1981 roku.
II. “Nie byłoby mnie na Stolicy Piotrowej, gdyby nie heroiczna Twoja wiara, umiłowanie Maryi i Kościoła” - mówił w dniu inauguracji Jan Paweł II - 22 października 1978 r. - do obecnego w Watykanie księdza Prymasa podkreślajać Jego zasługi i Jego przykład wielkiego Pasterza polskiego Kościoła. (Nie pozwolił Ojciec Św. aby Prymas ucałował Jego dłoń).

Po wyborze Polaka na Papieża, urosła cała Polska, światowa Polonia, urósł Watykan, polskie duchowieństwo, misjonarze, wzrośli świeccy “herosi” wiary, nowy świeży oddech złapała katolicka “Niedziela” z red. ks. infułatem Ireneuszem Skubiniem na czele, która będzie zawsze dużo pisała o Papieżu Polaku i całym Jego pontyfikacie, Radio Maryja wzrośnie z polskiej gleby, “Nasz Dziennik”, telewizja “Trwam” i inne wielkie dzieła Boże. Dlatego śpiewamy wdzięćznie: Te Deum...
W tym roku mija niemal ćwierć wieku od śmierci wielkiego Prymasa Tysiąclecia, który tak ciepło zwracał się do nas: Dzieci Boże.
Ileż w tym zwrocie kryło sie ojcowskiej troski i miłości, i dobroci. Módlmy się o Jego rychłą beatyfikację, aby został wyniesiony na ołtarze. Dwóch wielkich Polaków - Pasterzy Ludu Bożego - utrudzonych pasterzowaniem wśród owiec (niekiedy i baranów XX wieku) już nie żyje. Obaj odeszli od nas w opinii świętości, a pamiętajmy wyrośli z polskiej gleby więc mamy do Nich jakby rodzime prawo zwracać się w potrzebach codziennego życia, a szczególnie gdy Ojczyzna jest w niebezpieczeństwie.
To dwa światła ogromne, oświetlające Polakom drogę do nieba, i drogę do wolności.

Jan H. Darłak


“Nikt nie jest większy od Mistrza”


Głoszenie prawdy

I. Kościół rozprzestrzeniony po całym świecie, aż do krańców ziemi, przejął od Apostołów i ich uczniów wiarę w jednego Boga, Ojca Wszechmogącego, który stworzył niebo, ziemię i morze, i wszystko, co się w nim znajuje, i w jednego Jezusa Chrystusa Syna Bożego, wcielonego dla naszego zbawienia; i w Ducha Świętego, który zapowiedział przez proroków Boży plan zbawienia i przyjścia na świat umiłowanego Jezusa Chrystusa, naszego Pana, Jego nardzenie z Dziewicy, Jego mękę i zmartwychwstanie, cielesne wstąpienie do nieba i Jego przyjście z nieba w chwale Ojca dla odnowienia wszystkiego i wskrzeszenia wszystkich ludzi, aby przed Chrystusem Jezusem naszym Panem, Bogiem, Zbawcą i Królem, zgodnie z wolą niewidzialnego Ojca “zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych i wyznał Go wszelki język”, i aby dokonał sprawiedliwego sądu nad wszystkimi. (Apokalipsa).
II. Skoro Kościół otrzymał tę naukę i tę wiarę, jak to powiedzieliśmy, rozprzestrzeniony po całym świecie troskliwie jej strzeże, jakby zamieszkując w jednym domu (Magisterium Kościoła - J.D.) podobnie też wierzy, jakby miał jedną duszę i jedno serce, zgodnie to głosi, naucza tego i przekazuje, jakby miał jedne usta (katecheza). Albowiem, chociaż na świecie różne są języki, to jednak jedna jest i ta sama moc tradycji. I nie inaczej wierzą, i nie inaczej uczą te kościoły, które zostały założone w Germanii, i te, które istnieją wIrlandii, i te, które istnieją wśród Celtów, i te, które są na Wschodzie (Bizancjum), i te, które są w Egipcie, i te, które są w Libii, i te, które zostały założone w środku świata (Rzym), jak słońce, dzieło Boga, jedno i to samo jest na całym świecie, podobnie i przepowiadanie prawdy wszędzie jaśnieje i oświeca wszystkich ludzi, którzy chcą dojść do poznania prawdy. I nawet najlepszy mówca spośród rządców Kościoła nie powie niczego innego, niż to zostało przekazane (nikt bowiem nie jest większy od Mistrza); także słaby w mowie nie pomniejszy tradycji. Skoro bowiem jedna jest i ta sama wiara, dlatego nie powiększy jej ten, kto może o niej wiele powiedzieć, ani niczego nie ujmie ten, kto może powiedzieć mniej. Kto z Boga jest słów Bożych słucha i słucha następców Apostołów.

św. Ireneusz, biskup. Traktat “Contra heresaes” - “Przeciw herezjom” (księga I, 10, 1-3)

z cyklu: Nauczanie Kościoła

Wybrał Jan Darłak