Ciebie, o Panie, należy wielbić w Duchu
Święty Cyprian o modlitwie Pańskiej
I. Ci, którzy się modlą, niech czynią to w sposób odpowiedni: w skupieniu i ze czcią. Pamiętajmy, że stoimy przed obliczem Boga. Trzeba zatem spodobać się Bogu zarówno postawą ciała, jak i sposobem przemawiania. Jak bowiem właściwością ludzi niesfornych jest głośne hałasowanie, tak przeciwnie ludziom przyzwoitym wypada się modlić w skupieniu i ze skromnością. Zresztą Chrystus Pan nakazywał modlić sie nam w skrytości, w miejscach zamkniętych i odosobnionych, nawet we własnym mieszkaniu (izdebce). Doskonale odpowiada to naszej wierze, albowiem mamy pamiętać, że Bóg jest wszędzie obecny, że widzi i słyszy wszystko, a ogromem swego Majestatu przenika najskrytsze i najodleglejsze miejsca. Toteż jest napisane: Jestem Bogiem bliskim, nie zaś Bogiem dalekim. Czyż może ukryć się człowiek, abym go nie zobaczył? Czy to nie ja wypełniam niebo i ziemię?. I znowu: Na każdym miejscu oczy Pana patrzą na dobrych i na złych.
II. Kiedy więc gromadzimy się wspólnie z braćmi i wraz z kapłanem Boga sprawujemy święte obrzędy, trzeba pamiętać o skromności i porządku. Nie wypowiadajmy naszych modlitw bezmyślnie ani też nie bądźmy gadatliwi w przedstawianiu prośby, którą należy polecić Bogu z całą skromnością i czcią. Bóg bowiem słucha serca, a nie języka.
Ten, który przenika myśli, nie potrzebuje ponaglania. Wskazuje na to sam Pan w słowach: Dlaczego złe myśli nurtują w waszych sercach. A na innym miejscu: Wszystkie kościoły poznają, że ja przenikam serca i nerki. (Nerki: idiom hebrajski oznaczający całego człowieka - J.D.).
III. Anna, która jest obrazem Kościoła, stosowała się jak czytamy w I Księdze Królewskiej - do tego zalecenia. Modliła się do Boga w ciszy, w pokorze, w głębi swego serca, a nie głośnym wołaniem. Jej modlitwa była ukryta, ale wiara jawna. Modliła się nie ustami, ale sercem, bo wiedziała dobrze, iż Bóg słyszy taką modlitwę. Otrzymała, o co prosiła, ponieważ prosiła z ufnością. Potwierdza to Pismo Św. w słowach: Anna mówiła w sercu swoim, poruszała wargami, ale nie wydawała głosu, i Pan ją wysłuchał.
Podobnie czytamy w Psalmie: Przemawiajcie w sercu swoim i w domach swoich pokutujcie.
To samo także zaleca nam Duch Święty przez Jeremiasza proroka i mówi: Ciebie, o Panie, należy wielbić w duchu.
IV. Bracia ukochani! Ten, kto się modli, powinien pamiętac, w jaki sposób modlił się w świątyni celnik obok faryzeusz. Nie podnosił zuchwale oczu, ani nie rozkładał wyniośle rąk, ale bijąc sie w piersi i wyznając swoje ukryte grzechy, wzywał na pomoc miłosierdzie Boże. A chociaż faryzeusz był w pełni zadowolony z siebie, to jednak bardziej na usprawiedliwienie zasłużył celnik, który modlił się nie pokładając nadziei w swojej niewinności, bo nikt nie jest wolny od winy. Modlił sie z pokorą wyznając grzechy i wysłuchał go Ten, który pokornym okazuje miłosierdzie.
Święty Cyprian, Traktat o Modlitwie Pańskiej (nr 4-6)
z cyklu: Nauczanie Ojców Kościoła. Wybrał i opr. Jan Darłak
P.S. Św. Cyprian urodził się w Kartaginie - Afryka Północna. Był przyjacielem wielu teologów i nowo nawróconych na wiarę chrześcijańską, m.in. św. Augustyna (+430). Żył więc na przełomie IV i V wieku.
Przyczynił się do rozwoju chrystologii. Występował przeciwko heretykom i agnostykom. Jego korzenie były z pogranicza mistyki. Zaliczany do Ojców Kościoła.
Ciekawostka: Patrologia to właśnie dział teologii, traktujacy o życiu, twórczości i wszelkiej działalności Ojców Kościoła. Jednym z większych patrologów Krakowa lat 70 był Jezuita (SJ) ks. prof. Andrzej Bober. Wydał kilka książek poświęconych Ojcom Kościoła, na których kształciła się tzw. brać klerycka całej Polski. Zresztą dzieła niepowtarzalne z patrologii. Znał m.in. język grecki, hebrajski, syryjski, łaciński i inne.
|