Chicago,
12.21.05
Szanowny Panie Adamie,
Powodem, dla którego chciałem się z Panem spotkać jest sprawa
budowy pomnika Chrystusa Króla.
Moim zdaniem najbardziej ekspresyjny pomnik Chrystusa Króla
jaki do tej pory zbudowano na świecie znajduje się w Polsce,
w miejscowości Wasilków. Jest to małe miasto na pn.-wsch.
od Białegostoku. Pomnik ten zbudował na parafialnym cmentarzu
w czasach stalinowskich świątobliwy ksiądz proboszcz.
Przy budowie tego pomnika chodziło o kilka prawd teologicznych.
Miał on przypominać o końcu świata, który przecież nastąpi.
Dla każdego z nas zresztą ten indywidualny koniec świata następuje
w chwili śmierci. Ale przede wszystkim chodziło o przypomnienie
i wyrażenie tej myśli w kamieniu - że zło nie wygra. Poniesie
klęskę. Pomnik ten ma znamieny wygląd. Jest on duży. Pomniki
Chrystusa Króla powinny być duże. Znana angielska mistyczka
z XVI wieku stwierdziła, że jeżeli chodzi o proporcje - to
cały wszechświat ze swym ogromem jest jak skorupka orzecha
trzymana w ręku Bożym. Jeśli chodzi o rozmiary - ma chyba
z osiem metrów wysokości. Ale najbardziej niezwykły jest jego
kształt. Duża postać Chrystusa stoi na kuli ziemskiej, też
sporych rozmiarów, o średnicy dwóch metrów lub nieco więcej.
Ziemię oplata potężny wąż. Z tym, że widać, iż bestia jest
pokonana. Głowa węża bezwładnie opada w dół, a wraz z nią
całe ciało. Ziemia jest uwolniona. Król zwyciężył.
Jak wspomniałem, rzeźba jest niesamowicie ekspresyjna. Miałem
okazję obserwować reakcje jakie wywołuje. No i zbudować coś
takiego siłami jednej parafii... Nota bene - to miejsce jest
do dziś centrum religijnym i modlitewnym. Z tego miejsca wyruszają
liczne drogi krzyżowe w plenerze, w pobliżu znajduje się góra
krzyży pozostawionych przez uczestników. Szkoda tylko, że
jest tak mało znana w Polsce i na świecie.
Myślę, że jednym z powodów tak wielkiej nagonki na Pana jako
inicjatora budowy pomnika Chrystusa Króla jest właśnie problem
treści teologicznych, jakie taka idea niesie. Onomatopei,
czyli jak byśmy przedłumaczyli Biblię diabłowaci (można
też tłumaczyć jako bełkoczący) widać bardzo nie lubią tej
prawdy, że zło poniesie klęskę - królem jest Pan Jezus.v Uważam
jednak za słuszne przemyśleć jeszcze raz wizję artystyczną
pomnika. Moim zdaniem lepsze od przedstawianego projektu,
czy też wizji artystycznej jaką widziałem na łamach Kuriera
Codziennego, byłoby powtórzenie wizji podobnej do wspomnianego
pomnika w Wasilkowie.
Jak przypuszczam, zechce Pan powołać światowy komitet budowy
pomnika Chrystusa Króla. Dzieło to bowiem powinno zjednoczyć
Polonię. A może nie tylko Polonię, lecz i innych ludzi dobrej
woli i ewangelicznej nadziei. Przyznam, że wybudowanie pomnika
wyższego niż znana statua bardzo mi się podoba. My Polacy
jako ludzie biedni powinniśmy wznosić dzieła wybitne, gdyż
nie stac nas na byle co. Ale oczywiście, przy takim zamiarze
powstaje problem pieniędzy.
W tym aspekcie jednej rzeczy nie mogę zrozumieć. A mianowicie,
czemu ludzie tacy jak Pan, panie Adamie, czy pan Kobylański,
nie weźmiecie się za finanse w większym wymiarze? Nota bene,
tak niewielu ludzi pozostało, którym bez zastrzeżeń można
ufać. Ale, wracając do tematu, czemun p. nie utworzycie np.
funduszu emerytalnego np. o nazwie Geonenergia - inwestującego
w produkcję energii elektrycznej w Polsce ze źródeł geotermalnych?
Myślę, że gdyby stanął wśród nas Pan i zapytał: Kiedy w końcu
zaczniecie robić użytek z bajecznego bogactwa, jakie dałem
waszej ojczyźnie? - zrozumieliby Panowie, że promil z zysków
z takiego przedsięwzięcia wystarczy na sfinansowanie takiej
inwestycji aż nadto. W obecnych czasach rządowych przyzwoleń
na wszelakie oszustwa odnośnie funduszy emerytalnych oferując
lokatę kapitału w pewne inwestycje energetyczne, z możliwością
unikalnego ubezpieczenia antyinflacyjnego, np.w formie przeliczenia
wkłądów na jednostki paliwa umownego - myślę, że podjęcie
takiej inicjatywy będzie jedynie powtórzeniem biblijnego wydarzenia,
gdy uczniowie Pana Jezusa za Jego radą zarzucili jeszcze raz
sieci do wody i po chwili nie mogli ich wyciągnąć z powodu
nadmiaru ryb. Pozwolę sobie przypomnieć, ze zasoby energii
geotermalnej w Polsce są 160 razy większe w przeliczeniu na
tony paliwa umownego niż zasoby ropy i gazu pod dnem Morza
Północnego. A przy okazji, jak to by było miło, gdyby ubeckie
fundusze emerytalne w Polsce upadły przez wystąpienie i przeniesienie
wkładów - do czego, śmiem twierdzić, wystarczy jedna audycja
w Radiu Maryja.
Szczerze oddany
Dr Rafał Klimuszko
|